> Kurde szkoda. Ale remis byłby dużą niespodzianką. Działo się coś na
> trybunach?
Oczywiście. W jednym z sektorów przeznaczonym dla Światowego Klubu Książki błędnie usadzono obok siebie dreamlandzkich czytelników Evoli i wandejskich czytelników Marksa. Doszło do zamieszania, dookoła rozniósł się zapach kleju, fruwały strony i zakładki, ale udało się wszystkich pogodzić, interwencyjnie podrzucając książki Sorela, w których zagustowały obie strony.
-- ☠PTRReceived on Mon 03 Sep 2012 - 12:23:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET