> Nie spodziewałem się, ale w pełni się zgadzam z tow. Lepkim. Dodam
> jeszcze, że i ja poczuwam się do zawartości (w małej części, no ale kto
> beze mnie by pamiętał o bnt Staszku?) narracji Sarmackiej i nie życzę
> sobie, aby ktoś nią obracał w realnych złotówkach.
Generalnie - właśnie taka reakcja (powszechna) wskazuje na to, że cenzura - z punktu widzenia moralnego, zachowania pewnych wirtualnych - nie była konieczna. Zdaje mi się, że jednak większość wie, co wypada, a co nie. Sama akcja była eksperymentem i tak to należy rozumieć. Jak już to wspomniano - jeżeli istniałby jakikolwiek popyt na tego typu akcje (kupno libertów za złotówki), to czarny rynek pojawiłby się dawno temu.
Sama akcja była kontrowersyjna, ale rozumiem stojące za nią pobudki. To nie jest tak, że ktoś bezrefleksyjnie powiedział "Kupię liberty, ile mi dacie za 50 zeta". To była próba sprawdzenia tego, czy w ogóle da się przełożyć dorobek wirtualny na realny, i jak to robić. Wywołuje to pewien dysonans poznawczy, bo zmusza nas do myślenia na dwóch poziomach jednocześnie. Będąc przeciwny zaistnieniu praktyki takiej wymiany, całkowicie popieram pomysł przeprowadzenia eksperymentu - choć powinno to być lepiej zaplanowane.
A już w ogóle upraszczanie tej sprawy do kwestii "Nie zgadzam się na mieszanie realnych pieniędzy w Sarmacji, więc Książę słusznie ocenzurował" jest absurdem.
> Zresztą, dokładnie z tego samego powodu mam pretensję o zawartość
> gnomiego serwera.
Eee? Znaczy że ktoś ją wyprzedaje?
-- ☭ PTRReceived on Sun 02 Sep 2012 - 13:56:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET