Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

From: Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Sun, 02 Sep 2012 12:42:53 +0200


On 2012-09-01 21:15, Katiuszyn Rewoluty Lepki wrote:
> Przeklejam moje stanowisko wyrażone w komentarzu pod artykułem Skarbnikowa:
>
> Nie znam się dostatecznie na prawie Polskim, żeby to orzekać, ale
> znając różne obostrzenia z jakimi każda firma musi się mierzyć, jestem
> skłonny przypuszczać, że aby móc na swojej stronie internetowej
> umieszczać aukcje, trzeba prowadzić firmę i mieć na to zezwolenie. Nie
> wiem czy oferta przedstawiona przez "Bez pudru" mogła być licytacją w
> rozumieniu Polskiego prawa, ale jeśli tak, to JKM miał PEŁNE prawo, a
> nawet obowiązek usunąć taką ofertę. Czym innym jest wymiana libertów
> na złotówki w ramach prywatnych wiadomości,za którą odpowiadają
> komunikujący się, a czym innym umieszczanie ich publicznie, za co
> odpowiada również właściciel serwisu.
> Towarzyszu Pupka. Jeśli byś podszedł ze zrozumieniem do usunięcia
> pornografii, to znaczy że jednak akceptujesz sam fakt nadużywania
> prawa przez Księcia, a jest tylko kwestią sporną kiedy to prawo można
> nadużywać. IMHO jeżeli to o czym pisałem w pierwszym akapicie byłoby
> prawdą, powinieneś również i w tym wypadku przyznać rację JKM i
> postulować o dalsze regulacje prawne.
>
> Wandystan, z tego co ja pamiętam i co mi się wydawało, to było fajne
> państwo wirtualne, a nie "państwo prawa", wydaje mi się, że ważniejsza
> była dobra zabawa, od aktów prawnych, biurokratycznych przepisów itd.
> Można się tutaj spierać o zasadność decyzji, ale jak mi się zdaję JKM
> działał w obronie dobrej zabawy. W jego ocenie licytacja ta zagrażała
> dobru wspólnemu, zagrażała pomyślności państwa i społeczeństwa.
> Zgodnie z zasadą fajnego państwa, moim zdaniem, miał prawo zadziałać
> wbrew prawu PISANEMU, a zgodnie z duchem.

Nie spodziewałem się, ale w pełni się zgadzam z tow. Lepkim. Dodam jeszcze, że i ja poczuwam się do zawartości (w małej części, no ale kto beze mnie by pamiętał o bnt Staszku?) narracji Sarmackiej i nie życzę sobie, aby ktoś nią obracał w realnych złotówkach.

Zresztą, dokładnie z tego samego powodu mam pretensję o zawartość gnomiego serwera.

Swoją drogą, foch na temat realnego wizerunku jest zdecydowanie małostkowy, ob. Khandzie.

> Ps. byłem na działce akurat, a tu takie rzeczy...
Ja nad Sanem walczyłem z wentylami Presta.

-- 
Karakachanow Sr
Received on Sun 02 Sep 2012 - 03:42:55 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET