> Czołem Wandystan!
>
> http://www.sarmacja.org/index.php?p=herold,3307,4
>
> Dedykuję to tym, którzy twierdzą, że Sarmacja cokolwiek się zmieniła.
> Książę mówi "wiem, że złamałem prawo, ale po prostu uznałem że mam do
> tego prawo". Zdaje mi się, że już to kiedyś słyszałem...
> Zajekurwabiście.
>
>
Naprawdę, aż żal czytać o takim podejściu. Jestem prawnym ignorantem, na co
słusznie mi zwrócił uwagę Tow. Radziecki i Samsobieprawem (jak się okazuje)
Książę, ale u mnie to wynika z podejścia do mikronacji - zawsze miałem w
dupie profesjonalizację. U Samsobieprawa Księcia wynika to z uznania siebie
za istotę moralnie wyższą od innych. Podobne akcje już widziałem, jak PMK
cenzurował artykuły, Daniel Łukasz zmieniał tytuły artykułów, były Tow.
Khand wpisał się w tę samą tradycją monarchofaszyzmu.
Jak pisałem - prawnik ze mnie żaden - zastanawia mnie jednak co ma w tym wypadku prawo autorskie wspólnego z możliwością cenzurowania? Bo nie wydaje mi się, żeby Książę Umoralniacz miał do Księstwa jako wytworu większe prawa niż pozostali autorzy je tworzący (pomijam odpowiedzialność za serwer i np. pedofilskie treści - bo taki przykład usprawiedliwiający się pojawił), na pewno nie miał praw do artykułu, jaki zdjął, ani do wizerunku banknotu, który jak zrozumiałem w artykule się pojawił.
HWDJKM i każdemu, kto ustanawia dla siebie prawo do cenzurowania, niezgodne nawet z prawem mikronacji. Skoro Wy uznajecie, że możecie łamać prawo Księstwa, to czemu Lud ma uznawać wasze prawo do nietykalności? I jak można Was traktować jako gwaranta mikronacji, skoro okazuje się, że Wasze widzimisię może wychodzić poza prawo?
ANP
-- [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 01 Sep 2012 - 06:39:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET