> moim zdaniem trzeba skończyć z odwoływaniem do "realnych"
> zbrodniarzy jak Stalin i inni, podobnie jak z Marksem i Engelsem.
> To równoległe i wypaczone komunistyczne działania, które z
> Wandą miały niewiele wspólnego.
Absolutnie się z wami nie zgodzę. Twarzyczki na stronie głównej nie wzięły się znikąd i odwołania w konstytucji - również. Nie chcę wdawać się tu w realową dyskusję, ale obawiam się, że poniekąd znowu dotykamy tu nieco podobnego problemu jak w przypadku Sobiboru (Perun nie bij!). Komunizm, jak i jego interpretatorzy - Lenin, Stalin, Mao, Pol Pot itp itd. - są obłożeni jakimś strasznym odium. Nie relatywizuję tu w żadnym razie faktu zbrodni jakie miały w ich systemach. Ale Wandystan po części wyrósł z kontestacji tej stygmatyzacji.
Pamiętam (z lektury archiwów) jakąś dawną dyskusję z LDKS, gdzie Michaś dyskutował - nie pomnę z kim - właśnie nt. Czerwonych Khmerów i Pol Pota. Nie zaprzeczał ich zbrodniom, natomiast bronił tego, że nie było to bezsensowne ludobójstwo - jak jego rozmówca twierdził - a ludobójstwo wynikające wprost z ich interpretacji marksizmu i polpotyzmu jako takiego. To tylko przykład - ale pokazuje pewne nastawienie, jakie przynajmniej jemu przyświecało przy tworzeniu MW.
Powtarzając - nie chodzi tu o relatywizację i umniejszanie zbrodni, ale o przeciwstawienie się ciążącego na nich odium milczenia - częściowo przez pastisz i humor, jak Bonawentura wspomniał, dość czarny. Bo jeżeli dopuścimy do całkowitej stygmatyzacji tych ludzi, systemów i poglądów - to de facto przestaniemy o tym rozmawiać i w końcu wszyscy o tym zapomną.
A już odrzucania Marksa i Engelsa nie rozumiem. Oni żadnych zbrodni nie popełnili. Ba, marksizm nadal jest bardzo przydatnym narzędziem do wyjaśniania wielu procesów, do zrozumienia kapitalizmu. Nie jedynym, nie idealnym, nie bez wewnętrznych wad - ale nadal (czy też nawet bardziej niż kiedykolwiek, jak swego czasu powiedział Michaś) przydatnym.
-- ☠PTRReceived on Fri 24 Aug 2012 - 10:59:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET