> To już nie ta Sarmacja, trololo. Nie no, nawet nie o to chodzi;
> jak ktoś czuje moralny sprzeciw, to nikt go wołami nie zaciągnie
> do składania przysięgi, chociaż ja tego oporu nie rozumiem, mo-
> że się zestarzałem. Ale to jest przede wszystkim kwestia stylu.
> Jak robić parodię, to z jajem, a nie z samymi perunizmami wciś-
> niętymi bez większego sensu w treść.
Pierdolisz, trolololo. A na serio: czasami to nie chodzi o styl, parodię i jajo. Nie wiem jakie były pobudki tow. Ciupaka - nie siedzę mu w głowie - ale ja poniekąd odebrałem to jako owszem, prowokacyjne, _ale_ poważne wystąpienie polityczne. W sensie, nie że robimy sobie jaja z Sarmacji, artystycznie i ze smakiem obśmiewając jaka głupia, tylko faktycznie taką formą demonstracji politycznej deklarujemy sprzeciw wobec zjednoczenia.
W tym zakresie jestem mniej radykalny, a może mniej bezpośredni niż tow. Ciupak, więc ja bym tak nie zrobił (chyba, że solidarnościowo, w sytuacji gdyby np. komuś faktycznie obesrało w głowie i nałożył pełną i stałą banicję) ale jeżeli taki był zamysł - to ja nie będę go krytykował, wręcz przeciwnie.
Poniekąd takich bardziej poważnych demonstracji nam brakuje. Bo bez tego staniemy się Skamandrytami spod Pikadora bez bojówek PPSu na ulicach.
> Jesteś na wokandzie, skurwysynu!
A Ty na wokalu!
> A ty taki urad(eck)owany swoimi żarcikami. Hehe.
Sadowisz dzisiaj wyborne suchary, milordzie, jak nie przymierzając Kakulski.
-- ☭ PTRReceived on Thu 16 Aug 2012 - 04:53:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET