> Radecki się „zniżył”, a jakoś żyje.
Niech literki "zi" wkroczą do waszego słownika, bo was, kurwa, pozwę i doprowadzę do skazania na banicję. He he he.
> I, moim zdaniem, ma spore szanse na wygraną.
Bo ja wiem. Nie mam siły dyskutować z tow. Suchowem (przy okazji lektury archiwów przypomniało mi się, że jak był bardziej zwandeizowany - tj. udzielał się tu - to występował jako Suchov, nie Suszkow). Pewnie przy braku mojej odpowiedzi na odpowiedź Suchowa, to go uniewinnią. Chuj z tym, zresztą.
> Są równiejsi od innych, ale raczej w polityce, przy zielonym
> stoliczku, a nie w sądach, które wyroków kuriozalnych nie wydają zbyt
> często. Co najwyżej prawo jest złe i warto je zmienić (dlaczego zresztą
> zachęcam do podjęcia fakultatywnej działalności politycznej w centrali −
> − tam stanowione prawo potem obowiązuje i nas).
> Ale do niczego (pozwów, działalności politycznej) nie zmuszam. Zwy-
> czajnie sądzę że warto.
A ja dokładnie na odwrót. Zaangażowałem w te ostatnie tygodnie się nieco w centralę i w chwili obecnej czuję spore rozczarowanie - a raczej potwierdziły się moje obawy i przewidywania co do tego, co obserwowałem z zewnątrz. Nuda, smród i brud. Żaden wątek na FC nie był dla mnie interesujący. Czytuję prasę, ale co raz mniej - bo również poziom jest dość niski. Tak więc - ja z kolei nie zachęcam, wręcz przeciwnie. Mam zamiar ustanowić jakiś przyczółek (myślałem nad gazetą która będzie publikować przedruki z Wandei Ludu + newsy z LDMW, żeby był jakiś ogólny kontakt), ale to tyle. Myślałem wcześniej nad wspomnianą przez was polityką (powołanie do życia KPS(w) - jako oddzielnej od KPS reprezentacji wandejczyków w centrali), ale jak kiedyś ta sarmacka polityka mnie ciągnęła (główny motor zainteresowania mikronacjami), to teraz to są straszne flaki z olejem. Tak więc nie wiem, czy się zdecyduję.
-- ☭ PTRReceived on Thu 16 Aug 2012 - 02:24:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET