> Sprawdziłem w rejestrze, w dokumentach mam Katiuszyn, sam nie wiem jak lepiej;)
Bo Katiuszon to było nazwisko (Wandosław Katiuszon). To był bodaj klon Kanzlera (tak jak ten tam Tibor Juliani), nie? Czy jak?
Tak czy inaczej - róbcie jak chcecie. Mnie i tak będzie się pewnie czasem mylić, mam nadzieję że bez urazy z waszej strony, skoro sami nie byliście pewnie :P
> Wtedy chciałem żeby obywatelstwo Wandejskie coś znaczyło! I trzeba
> było sobie na nie zasłużyć! Niezależnie od pochodzenia... Ale skoro
> tylko do końca sierpnia z automatu dostaje się Sarmackie obywatelstwo,
> to będę wnioskował o przyznanie mi Wandejskiego.
Hm, to jest problem, no bo w teorii teraz już władze wandejskie nie mogą przyznawać obywatelstwa wandejskiego (w rozumieniu tego przedzjednoczeniowego). Jeżeli już, to wnioskujcie o uznanie obywatelstwa Palpatyna.
> Wandosolipsyzm! Ale ładna nazwa! Zmieniły się warunki więc i inna musi
> być diagnoza. Póki co nie mam takiej wiedzy by coś powiedzieć.
Nazwa ładna, tylko nie wiem czy wiecie czym jest baza, tj solipsyzm ;-) Bo jak nagle się dowiecie, to może będziecie mi chcieli wklepać jak Perun za Sobibór.
Teraz chyba należałoby dzielić (nieco w poprzek dawnego podziału betonowo-pornosocjalistycznego) na frakcje betonowo sceptyczną, umiarkowanie sceptyczną i entuzjastyczną. Pierwsza to ja i Ciupak, druga - Pupka, Perun i Bonawentura, trzecia to pozjednoczeniowcy, tj. Winnicki i kogo tam jeszcze liczyć (może Sosnowiecki, choć się nie odzywał w ogóle w kontekstach politycznych). Grigorija właśnie kupiliśmy, więc będzie taki, jakim go ustawimy ^_^
-- ☭ PTRReceived on Wed 15 Aug 2012 - 07:55:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET