> Będę pamiętał, żeby Wam nie proponować więcej możliwości udziału we
> wspólnym budowaniu, bo uważacie, że skoro się wypowiedzieliście, to jest
> jakiś automat, który zbiera wszystko i musi uwzględniać każdy pomysł
> pracując jako redaktor.
O co Wy się mnie czepacie? Napisałem dwa projekty konstytucji. Aktywnie biorę udział w debacie - i to dość konkretnie. Rozumiem, że za to chcecie mnie odstawić od "wspólnego budowania"? Bo uważam, że sprawa się nadmiernie przeciąga?
A co do zbierania wszystkiego - dyskusja była dość krótka, to nie było nawet 10 maili łącznie. Co za problem zebrać to, co ja i Bonawentura napisaliśmy w jej trakcie? Zresztą, jeżeli macie problem z czasem - wystarczy powiedzieć słowo, a wam to wszystko zbiorę i naniosę. Żaden problem z mojej strony.
> Skoro chcecie, żeby się zadziało, to ruszcie dupsko
> i wprowadźcie chociaż własne poprawki, a jeśli nie chcecie, wrzucę, co
> uważam za słuszne, nie dodam tego, co mnie się nie podoba i skonsultuję się
> z Księciem.
Dupsko to ja ruszałem już dość długo i dość uparcie. Głównie wtedy, kiedy Wy, mając stołek i mogąc coś robić mieliście wyjebane. Ale ja nie nie powiedziałem przecież, że mam w dupie waszą nową formułę debaty. Jak już wspomniałem w pierwszej wiadomości, jeżeli mój argument o powtarzaniu w kółko tego samego i staniu w miejscu do was nie przemawia - to dodajcie mojego maila do edytorów dokumentu, a zrobię co do mnie należy. Zależy mi na tym, żeby ta konstytucja była jak najszybciej.
-- ☭ PTRReceived on Wed 15 Aug 2012 - 06:06:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET