> czy to nie zbyt hermetyczne określenie? Czy neostrada jest w ogóle znana
> we współczesnych czasach? To nie AW 2002...
Sfromułowanie jest tradycyjne, występuje we wszystkich przeszłych konstytucjach.
> wandyzmu-żendadyzmu albo winnicyzmu-konnieczyzmu, na pewno nie
> koniecczyczmu ani innego mambo-dżambo
A to jakaś moja pomyłka, miało być "wandyzmu-żenadyzmu".
> v-światowej?
Strasznie denerwująca maniera. Świat to świat. Przyrostki "v-" są żenujące.
> Ta moralnoetyka to obraza dla pornosocjalistów. Poza tym git.
I bardzo dobrze :-)
> My, Lud Wandejski, chcąc by nasze prawa i obyczaje były osadzone na
> fundamencie z żelbetonu najnowszej generacji, spisujemy wspólnie naszą
> konstytucję, by była ona słuszna, pasowna i, kurwa, odpowiednia.
> Odniesienie do zjednoczenia zbędne - konstytucja ma być trwała, a nie
> zależna od humorów ob. księcia i tow. mandragorów :)
Co to za modernizmy? "I w obronie jej będziemy, kurwa, jak brzytwa" to formuła tradycyjna i co więcej - cytata. Co do odniesienia - każda kolejna konstytucja miała odwołanie do stanu w którym była uchwalana. 1 Konstytucja do odejścia z KS, pozjednoczeniowa - do zjednoczenia, poczerwcowa - do wandejskiego czerwca i tak dalej.
> Edykty to mieli cesarze. Okólniki? Źle. Zarządzenia prędzej. I nie
> woli, a interesów. Kto przeformułuje?
Już mieliśmy tę dyskusję - edykty występują w naszym prawie od początku Mandragoratu Wandystanu. Nie będziemy zmieniać czegoś co jest tu od 8 lat tylko dlatego, że wam się nagle z jakimiś Cesarzami kojarzy.
> a co określa odpowiedzialności? Powiela się z zarządzeniami/edyktami.
Reszta konstytucji i ustawy. I nie powiela się, bo tam dotyczyło to wszystkich urzędów państwowych, tu natomiast konkretnie mówi o Mandragorach.
> Kolektyw? Czy prezydenta? Czy "lub prezydenta"?
Tytuły zawsze nadawał kolektyw. Nie widzę powodu do zmiany.
> jakoś wandniej można by sformułować
Jeśli można by, to to zróbcie.
-- ☭ PTRReceived on Tue 07 Aug 2012 - 13:12:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET