> Dziennik praw MW jest tak zafajdany, że jestem zwolennikiem wypalenia
> go do gleby i zasiania na nowo. Przy czym nie oznacza to wymazywania,
> bo przecież ze starego prawa możemy jak najbardziej twórczo korzystać
> w dalszym ciÄ…gu, nawet bardzo intensywnie. Jedna rzecz to tradycja,
> druga to konkretne akty, które narosły jedne na drugich i dawno pogubiło
> się co jeszcze obowiązuje, co zostało przez co zniesione etc.
Ale to dotyczy każdego dziennika praw, który zawiera więcej niż 50 aktów prawnych. Rozwiązaniem nie jest wypalanie (chyba, że mówiliście w tym momencie jedynie o systemie na którym jest oparty, bo to faktycznie w chwili obecnej rzadkie gówno), a opracowanie tego tak, żeby było czytelniej. I tyle. Przy okazji można by zrobić listę aktów do reformy, a względnie zaorać to co jest faktycznie absolutnie niepotrzebne. A tak, z góry całość... smutno się robi.
-- ☠PTRReceived on Mon 06 Aug 2012 - 15:33:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET