> A co do mapy - ostatnio trochę pochodziłem i nadal to nuda. Ale mogę
> na konklawę przejechać się z powrotem z Sangjang do Genosse.
To samo u mnie. Też nuda. Też się mogę przejechać (o ile muszę, bo pewnie nawet już jestem w GWS lub okolicach).
> BTW. Jak nie lubię mapy, to dobrze, żeby oddawała rzeczywistość.
> Ponieważ rozumiem, że nawet władze lokalne muszą płacić za lokowanie i
> tak dalej (czyż nie?) wnoszę o wyasygnowanie stosownej sumy na
> lokowanie Sangjang i zaznaczenie Okręgu Autonomicznego na mapie (tylko
> proszę, jak ktoś to nazwie baronią czy tam hrabstwem to chyba się
> pochlastam...)
Problem jest w tym, że granice powiatów nie są stałe, tylko fluktują zależnie od liczby aktywnych mieszkańców i czegoś tam jeszcze, a umieścić miasta w systemie bez konsekwencji systemowych się nie da. Jeśli nie chcecie się ścigać z Genosse systemowo, to proponuj pozostać przy narracyjności San Jang, żeby nie rozdrabniać ludności wandejskiej. W tej chwili GWS jest piątą miejscowością w skali całego Księstwa i ma z tych pięciu najwyższą cenę skupu zboża, a to *jest* magnes na nowych.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum komisarz ― elektron ― esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Mon 06 Aug 2012 - 15:19:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET