> kreska kreska SPACJA
Słusznie gada, dać mu rabarbaru.
> A co do trędowatego, to nie do uzdrowiska, a na lodowisko w Wielkich
> Oczach, nie Jezus Chrystus, a rabbi Rosenkranz, i nie niech spierdala,
> tylko "niech pogina". Nie łaź więcej po knajpach w Przystani, bo Ci uszy
> zwiędną.
I nie do trędowatego, a do kulawego. Kulawy założył następnie łyżwy i poginał wcale nieźle, ale go zniszczyły opłaty pobierane przez lodowisko Rosenkranza.
> Mimo że opowiedziana oczami ekswandyfikowanego i człowieka oficjalnie
> bredzącego, historia o Wandzie w Rotrii nosi znamiona
> prawdopodobieństwa. To bardzo trudny w odbiorze tekst świecki,
> wyfiltrowany ze sterty gnoju przez mandragora-seniora Winnickiego. Wanda
> piątego dnia zmartychwstał, pamiętaj, mimo że wcale się nigdzie nie kładł!
To już będzie trzeci głos potwierdzający. Kontrowersyjność wynika głównie z osoby objawiającego, nie z treści księgi. A personalia nie mogą iść przed doktryną. Księga moim zdaniem jest głęboka. Blisko dna, ale Winnicki odwrócił proporcje. Czyż nie było powiedziane, że ostatni będą doganiającymi peleton?
> Bo nie był nawet w ćwierci tak zajebisty jak Czarnecki.
A tu się nie zgodzę. Do Czarneckiego nikt by po prostu nie podszedł.
-- ☭ PTRReceived on Fri 03 Aug 2012 - 13:33:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET