Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

From: Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Fri, 03 Aug 2012 22:20:27 +0200


On 2012-08-03 07:51, Grigorij wrote:
> Wypierdalać,
>
> Nie cytuje nikogo bo mam kilka ogólnych myśli, jak się ktoś przyczepi
> do mojego formatowania to cytując Jezusa Chrystusa widzącego
> trędowatego który chciał uzdrowienia: niech spierdala.

kreska kreska SPACJA

A co do trędowatego, to nie do uzdrowiska, a na lodowisko w Wielkich Oczach, nie Jezus Chrystus, a rabbi Rosenkranz, i nie niech spierdala, tylko "niech pogina". Nie łaź więcej po knajpach w Przystani, bo Ci uszy zwiędną.

> 2. Czy nadal jestem Protonem Precelkhandy? Bo nie wiem czy warto coś
> porobić przy stronie.

Jak Cię Alojzy akć. Pupka-Bumbum nie odwołał to jesteś.

> 3. Księga Swarza i Michasia, odpisuje ze spóźnionym zapłonem ale
> wcześniej zapominałem, to jest jakaś kurwa kpina? Uznawać za
> kanoniczną, księgę związaną z ekswandyfikowanym? MYŚL BARACKA OSAMY
> XXIII JUŻ SIĘ DLA NIKOGO NIE LICZY?! To tak jakby uznać za
> niekanoniczną instrukcję obsługi prezerwatyw truskawych.

Mimo że opowiedziana oczami ekswandyfikowanego i człowieka oficjalnie bredzącego, historia o Wandzie w Rotrii nosi znamiona prawdopodobieństwa. To bardzo trudny w odbiorze tekst świecki, wyfiltrowany ze sterty gnoju przez mandragora-seniora Winnickiego. Wanda piątego dnia zmartychwstał, pamiętaj, mimo że wcale się nigdzie nie kładł!

> 5. Na koniec mądry cytat, major Bravo powiedział kiedyś "Pewnego razu
> wszedłem do zatłoczonego tramwaju nago i wysmarowany pachnącymi
> olejkami, nie było mi źle, ale lepiej tego robić".

Bo nie był nawet w ćwierci tak zajebisty jak Czarnecki.

-- 
Bonek
Received on Fri 03 Aug 2012 - 13:20:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET