Przeglądając archiwa, trafiłem na cud miód kawał z jednego z homarów.
Oblężenie Winnicy. W okopach przed samym miastem siedzą wandejczycy.
Wśród nich - dowódca odcinka - ppłk Winnicki. W jego dłoniach lśni
maleńki, srebrny pilniczek do paznokci, którym uprzyjemnia sobie
oczekiwanie na atak monarchofaszystów. Od czasu do czasu przejrzy się
w małym, kieszonkowym lustereczku, poprawi niesforny loczek. Nagle
podbiega do niego bardzo przestraszony sierżant Jegorcew.
- Idą, towarzyszu podpułkowniku!
Wtedy nie uzyskał moim zdaniem takiego uznania, na jakie zasługiwał.
-- ☠PTRReceived on Fri 03 Aug 2012 - 12:05:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET