Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

From: Grigorij <mistrzu.007.1_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 3 Aug 2012 07:51:52 +0200


Wypierdalać,

Nie cytuje nikogo bo mam kilka ogólnych myśli, jak się ktoś przyczepi do mojego formatowania to cytując Jezusa Chrystusa widzącego trędowatego który chciał uzdrowienia: niech spierdala.

  1. Alchien, na Wandę! Che Sztandar Patapon to mój idol! Stworzyłem centrum twojej myśli!! Aaaa, zdejmuje spodnie.
  2. Czy nadal jestem Protonem Precelkhandy? Bo nie wiem czy warto coś porobić przy stronie.
  3. Księga Swarza i Michasia, odpisuje ze spóźnionym zapłonem ale wcześniej zapominałem, to jest jakaś kurwa kpina? Uznawać za kanoniczną, księgę związaną z ekswandyfikowanym? MYŚL BARACKA OSAMY XXIII JUŻ SIĘ DLA NIKOGO NIE LICZY?! To tak jakby uznać za niekanoniczną instrukcję obsługi prezerwatyw truskawych.
  4. Co do Dalajwandy, gdzieś kiedyś widziałem skrypt wyroczni, istnieje to jeszcze? Jeśli nie to może warto o tym pomyśleć i bo ja wiem... zintegrować ze Złotą Wolnością?
  5. Na koniec mądry cytat, major Bravo powiedział kiedyś "Pewnego razu wszedłem do zatłoczonego tramwaju nago i wysmarowany pachnącymi olejkami, nie było mi źle, ale lepiej tego robić".
--
Grigorij Ronnie Karakachanow Junior,
Barack Osama XXIII
Received on Thu 02 Aug 2012 - 22:51:53 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET