Pamiątki po KL Morvenau trzymam w popielniczce od zawsze. Jak się śpiewa na obozach całego kraju:
W Morvenau życie płynie
Raz w gazowni, raz w kominie,
Wszyscy mają dresy w paski
i drewniane adidaski.
Rozróżnijcie, błagam, czarny humor i gorzką ironię od pomniejszania, opluwania, popierania.
-- LeszelReceived on Thu 02 Aug 2012 - 14:38:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET