Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

From: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 2 Aug 2012 23:14:32 +0200


Czołem Alchien!

> Może Sobibór? A tak serio

A to nie jest na serio? Jak dla mnie świetne - i się kojarzy, i zabawne i - przede wszystkim - krótkie.

> nie sądzicie, towarzysze, że samo odgórne powoływanie protonów (na zasadzie
> - chcesz działać, masz protonat) chuja da w kwestii aktywności? Próbowałem to
> zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. (...)
> W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze
> widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte
> teraz pod względem aktywności niż dowolna archiwandezja jako jakaś
> zorganizowana struktura.

Po części zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to się różni od wspomnianego przez Ciebie systemu "chętny? naści protona", bo jedyna faktyczna zmiana to to, że archiksięciowie mają mniej papierkowo-decyzyjnych spraw do załatwienia. Nie jest to rozwiązanie problemu nieaktywności trapiącego ŚKW, a nałożenie innego makijażu.

> A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami
> i protonami? Jak dla mnie - zajebiście. W pewnym kształcie chaos jest wandny.

Znaleźlibyście się w Ibsenacie Anhaltu ;-)

-- 
☭ PTR
Received on Thu 02 Aug 2012 - 14:14:53 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET