Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

From: Zgroza <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Thu, 02 Aug 2012 22:44:19 +0200


2012-08-02 22:20, Alchien szrajbnął:
> Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.

Wszelkie ciało wypierdala!

> Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.

Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.

> Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej) Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną, czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama. Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje i powołania, bulle, etc. Gdzieś zginął ten post-pornosocjalistyczny element i został Dalajwanda jako współdecydent. Nie mówię, że to niedobrze: ale warto się zastanowić nad głębszą zmianą i przeniesieniem części wyrocznościowo-profetycznych uprawnień np. na spontanicznie wyłaniających się z Ludu Wandowego proroków i kaznodziei (powiedzmy, że każdy mógłby odebrać właściwy atest w Zakładzie Przetwarzania Odpadów Rolnych im. Nieustającej Libacji - żeby zasadniczo było to możliwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawało możliwość jakiejś konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako główna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek śmierci OŚ czy nieprzemyślanych decyzji, niech będzie wskazywany przez Ojca Świeckiego, ale nie tłamśmy Ducha Świeckiego w maluczkich, z których może wyjść jakiś element nad wyraz postępowy.

Słusznie wykładasz, z jedną uwagą - bulle wystawiają OŚ. A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.

> Jeżeli pierdolę od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierdźcie fakt. Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę, a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.

Powinno być jeszcze ciało pornosocjalistes y concyliaristes...

-- 
Zoidberg Cedenbał
Leszek Karakachanow Sr. vel Bonek
Received on Thu 02 Aug 2012 - 13:44:22 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET