Uprasza się o umiar w wydawaniu takich opinii.
Moje dogłębne doświadczenie w służbie w stopniu kaprala (jak L. Karakachanow w KSZ, jak również w GAR) wykazuje, że bez kaprali armia nie fungujet.
To, że jakiś obywatel spełnia swoją rolę używając funkcji analogicznych do funkcji przecinaka jeszcze nie znaczy że tak trzeba.
Swoją drogą, KSZ zawsze było skarbnicą ludzi o kwiecistym życiu pozasłużbowym. Legendarny kpt. "Avatar" Chojnacki, pierwszy Amant KS. Legendarny gen. broni Staniszczak i jego biby na Tropicanie. Legendarny mjr "Pentagram" Kunze i jego cysterny spirytusu. Pomnikowy adm. Czarnecki i jego wieczorki poetyckie. Łezka się w oku kręci.
-- weteran operacji ryżozdrojskiej ex szef Kantyny KSZReceived on Thu 26 Jul 2012 - 14:41:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET