> Wydaje mi się że to nie tyle kwestia „do interwencji”, co po prostu
> zagadnienie wagi ogólnosarmackiej, bo wiele osób może odebrać
> (błędnie) legalizację SAL jako złamanie monopolu KSZ. Dlatego
> myślę że dobrze byłoby nie tyle od razu lecieć z publicznym wnios-
> kiem do Księcia i robić dym kiedy zostanie on odrzucony,
Generalnie na ten temat prowadzę już publiczną dyskusję wyjaśniającą - przy okazji jednej z dyskusji na temat KSZ. (http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=7558&start=20&st=0&sk=t&sd=a) Faktycznie jakiś kapralina się tam pluje, ale poziom wypowiedzi nie odbiega od standardów KSZ. Trochę bardziej żenujące było to, że muszę wyjaśniać Księciu jakie są jego prerogatywy i że monopol KSZ wcale nie jest monopolem absolutnym. No, ale trochę popracujemy - i to przejdzie, bo nie ma żadnej podstawy do tego, żeby wniosek został odrzucony.
> co raczej
> najpierw omówić tę kwestię zakulisowo, a dopiero potem wprowa-
> dzić wspólnie ustaloną formułę wprowadzić w życie.
Nie bardzo widzę co trzeba byłoby tu ustalać. Formułę wniosku? No ok, jak już zapowiedziałem przepuszczę go przez dekamerona (chyba, ze tow. mandragor wrócił na pełen gwizdek), to ewentualnie odsieje, jeżeli wymsknęły by mi się w nim jakieś sarkazmy. Ale nawet z tow. Goateckim prowadziłem kulturalną wymianę zdań w tym temacie (bez sarkazmu) więc myślę, że dam sobie radę.
-- ☭ PTRReceived on Thu 26 Jul 2012 - 11:31:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET