Jak widać chuja to kogo obchodzi, ale kontynuję działania. Już wczoraj ogłoszone zostało drugie postanowienie (http://www.wandystan.eu/system/system.php?strona=2441) ws. organizacji SAL.
W skrócie - bo i tak nikomu pewnie nie chce się czytać - dokonałem pewnego uregulowania dotychczasowego całkowitego róbtacochcetyzmu, ale uprzedzając jęki (jakie jęki, co to kogo obchodzi, mógłbym zrobić czarne sotnie im. Wandera i gnom z kulawą nogą by się nie zainteresował - pozdro Bonek!) - w żadnym stopniu nie naruszając istoty oddolności i spontaniczności tych formacji.
A teraz siadam do pisania wnioseczku do księciunia, co by formalnie przyklepał faktyczną autonomię SAL jako sił zbrojnych.
-- ☭ PTRReceived on Wed 25 Jul 2012 - 16:48:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET