Nikogo nie zmoderowalem.
Usunalem posta z realnym nazwiskiem ksiecia seniora, co do ktorego mowiono, ze jest skurwysynem.
Co do meritum - chyba nie ulega watpliwosci, ze kazdy ma prawo do ochrony realnego nazwiska. Tutaj uwazanie inaczej musi byc podyktowane niczym innym jak totalna zla wola.
Co do podstaw prawnych - jestem osoba zarzadzajaca systemem informatycznym Ksiestwa (a Wandystan jest czescia tegoz Ksiestwa, na podstawie zawartej umowy) - caloscia systemu - a tutaj w gre wchodza wszelkie systemy, w tym LDMW. Jezeli chodzi o realne dane osobowe - jako zarzadzajacy usuwam wszystkie na zasadzie polskiego prawa a nie sarmackiego. Tak samo jak usuwalbym na przyklad pornografie dziecieca.
Nie mniej - w zakresie prawnokarnym - wlasciwym organem jest prefekt - i nawet przy zastosowaniu prawa wirtualnego - bylo wyrazne polecenie do dysponentow systemow do dokonania usuniecia postow. Wydal je uprawniony prefekt Suszek - poniewaz mandragor Pupka nie wykonal tego postanowienia (a jest wlasciwym organem wykonawczym prowincji) dlatego musialem zadzialac osobiscie.
Jezeli ktos dostrzega w tym cos negatywnego - to prosze odpowiedziec na pytanie: czy dopuszczalne jest uzywanie realnych nazwisk i wyzywanie kogos od skurwysynow. Jezeli tak - to ja powiem: nie w Sarmacji. Nikt nikogo do unii nie zmusza. Tu minimalne standardy albo beda stosowane, a jezeli takiej woli nie ma - to wystarczy uchwala churalu ludowego, abym rozpoczal proces demontazu unii. Nikt tu was na sile trzymac nie bedzie. Dopoki ja jestem ksieciem, nikt nikogo nie bedzie wyzywal bezkarnie (to decyzja sadu) od skurwysynow a juz napewno takie tresci nie beda w systemach informatycznych ksiestwa (to akurat moja kompetencja).
Towarzyszu dekameronie Perun. Oburzacie sie. Proponuje taka zabawe: bede publikowal tu posty - z Waszym realnym imieniem i nazwiskiem: X... Y... Z.... jest skurwysynem. Zamiesci sie to tez kilka razy w Zlotej Wolnosci. A jednoczesnie napisze artykul o tym, o waszych osiagnieciach w realu. Tak, ze da sie dojsc ze chodzi o Was konkretnie i to wpisujac wasze imie i nazwisko w googlu. Kwestia czestotliwosci publikacji. Wyraza towarzysz dekameron na to zgode? Jezeli tak - prosze zaczac taka tresc publikowac - za uzycie wulgaryzmu z gory zapowiadam, ze ulaskawie. Pokazcie jaja. Ja wtedy zjem wydrukowana kartke A4 z poczatkowymi artykulami kodeksu sprawiedliwosci. Z musztardą. Na najblizszym zjezdzie.
-
ksiaze
Received on Thu 05 Jul 2012 - 13:26:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET