Za szybko wysłałem, nie dopisałem odpowiedzi na ten fragment.
> to przyświeca
> bawieniu się w konstytucję małą taka myśl, żeby ustalić podstawowe za-
> sady funkcjonowania ustroju, ale już w szczegółach decyzję o przyszłym
> urządzeniu całego Mandragoratu zostawić Churałowi. Moim zdaniem
> jest sens.
Na pewno? Churał, przynajmniej na początku, będzie i tak powszechny. To co szkodzi po prostu zebrać się teraz i z miejsca uchwalić nową konstytucję?
Względnie, zrobić minimum minimorum:
Artykuł 1.
Mandragorat Wandystanu jest fajnym państwem wirtualnym, posiadającym
wiele zalet. Jawnych i ukrytych. Również.
Artykuł 2.
Do czasu uchwalenia pełnoprawnej konstytucji, Lud powierza sprawowanie
pełnej, jednolitej władzy państwowej Kolektywowi Mandragorskiemu.
Reguluje on tymczasowe działanie państwa w drodze edyktów i sprawuje
władzę bezpośrednio lub poprzez powoływanych przez siebie urzędników.
W sprawach kardynalnych zaciąga opinii Churału Powszechnego, w skład
którego mogą wejść wszyscy mieszkańcy Mandragoratu.
Artykuł 3.
Pełnoprawną konstytucję Mandragoratu Wandystanu uchwali Churał
Powszechny, a wejdzie ona w życie po jej podpisaniu przez Kolektyw
Mandragorski.
-- ☭ PTRReceived on Thu 05 Jul 2012 - 08:28:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET