> Pupka ma rozgrzebany i prawie skończony swój projekt, już widzi
> że bardziej „grzeczny”, ale też bardziej typowy dla *małej* konsty-
> tucji, bo ta propozycja jest typowo dużokonstytucyjna. Ale to nie
> znaczy że Pupka oleje tę propozycję − on ją przeczyta uważnie,
> porówna w szczegółach ze swoją i skonfrontuje obie. Publicznie.
Ok, to czekam. W międzyczasie poruszę tylko jedną kwestię:
Pytanie - czy jest sens w ogóle bawić się w małą konstytucję? Wszystko i tak się wlecze i nie ma potrzeby ekspresowego wprowadzania tymczasowych regulacji.
> Btw, Pupka już jakiś czas temu byłby w stanie się sprawą zająć,
> gdyby większość jego uwagi nie musiała być zwrócona na stosun-
> ki z centralą i na neutralizowanie działań mających na celu skłó-
> cenie z nią Mandragoratu.
Pytanie - czy Centrala (o kogo zresztą chodzi - o Kanclerza?) nie może sie pofatygować tutaj? Ja parę razy już się na FC wybrałem, teraz może jakaś demonstracja dobrej woli ze strony Centrali? Wtedy nie tylko wy musielibyście się zajmować neutralizacją, a można by podjąć jakikolwiek dialog.
> (którego konstruktywniejszą ostatnio postawą jest pozytywnie
> zaskoczony, zbudowany i trochę nawet zawstydzony.
Serce me w piersi zatrzepotało. Za tow. Boxerem powtórzę "Będę pracować jeszcze więcej"
-- ☭ PTRReceived on Wed 04 Jul 2012 - 18:13:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET