> A pewnie.
Siur. Spróbujcie któregoś z innych, ten aż dzwoni. Tak można było opisać mandragorów Khanda, Winnickiego, czy mandragora Czarneckiego. Księciunie Michał Feliks, Piotr Grzegorz czy hrabioszcze Kiełbasa-Krakowski (czy jaki tam Ci tytuł skapnął, nie sprawdzałem) nie pielęgnują dorobku Wandy.
> Poproszę, chętnie odświeżę sobie pamięć.
Również chętnie, ale nie w tej chwili - nie mam dostępu do starej Wandei a w nowej nie ma archiwów.
> Nie bardzo rozumiem ten zarzut. Proszę, rozwiń go.
Aluzja do ekswandyfikowania mnie przez Idi Amina za jakieś tam angielsko-piłkarskie popierdułki kiedyśtam. Zastrzegam, nie chodzi o pretensje, bo żadnych nie mam, ale to pewne praktyki które za chuja nie miały nic wspólnego z tradycją wandową, dlatego z dużym dystansem postrzegam wytykanie mi przez was odchyleń.
> To znaczy zacznijcie zachowywać się jak dorośli ludzie a nie jak gówniarze.
Tłumacząc - zmieńcie nazwiska na szlachecko-buraczane, złóżcie przysięgi księciuniowi i gnijcie się przed nim w uznaniu dla nadymanego autorytetu i politycznej poprawności. Nie, dziękuję, wolę zostać w swoim gówniarstwie (paradoks, Ivo, poza tym że ma zwyczaj nazywania innych gówniarzami, chyba powiedział kiedyś coś podobnego).
-- ☠PTRReceived on Sun 01 Jul 2012 - 12:45:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET