> Nie ma za co, ale podziękujcie samym sobie. Ani jednoosobowo
> nie narzuciłem Mandragoratowi zjednoczenia, ani nikogo nie zmu-
> szałem do zachowań prowokacyjnych.
Ale:
a) nie wynegocjowałeś dla MW autonomii w zakresie wolności słowa;
b) zaniedbałeś powołania własnego prefekta dla MW (mimo, że byli
chętni) - jak mi się zdaje, to od niego zależałoby wtedy wnoszenie
takich zaskarżeń;
> Twoja (dość marna) prowokacja to trochę inne buty i myślę że ra-
> czej siÄ™ wybronisz kontekstem i specyfikÄ… kultury.
Jeżeli będę w ogóle się bronił. Mam ważniejsze sprawy do roboty niż sądzenie się o "dziwkę bez szkoły". Mogę się poddać dobrowolnej karze ostrzelania gęby z kapiszonów i powiem gdzie jest Bin Laden, ale to tyle w tym temacie.
-- ☠PTRReceived on Sat 30 Jun 2012 - 17:14:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET