> Ale przyrównywanie jedzenia
> odchodów, a więc czynności sprzecznej z naturalnym porządkiem,
> do kopulacji, a więc czynności w tenże porządek wpisującej się
> w oczywisty sposób, jest, cóż, co najmniej trudne do obrony.
To nie wiem, porównajcie to do wymiotowania. Albo do sraczki.
I w tym przypadku akurat tych rzeczy próbowałem. A raczej same mi przyszły. Czyli zaraz, jak same mi przyszły, to też kiepskie porównanie...
To w takim razie rzucę takim porównaniem - jest tak obrzydliwe, jak chuj. Jak nie wiecie, jaki chuj jest obrzydliwy, to mogę wam pokazać swój.
-- Paweł Ciupak, wypierdalaćReceived on Wed 06 Jun 2012 - 13:26:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET