> Ale potem zacząłem zastanawiać się nad tym, w jakie nowe horyzon-
> ty znaczeń wprowadza widza uniwersalny symbol szczęścia umiesz-
> czony na policzku dzielnego stachanowca!
Towarzyszu, już samo uważanie penisa za uniwersalny symbol szczęścia śmierdzi mi odchyleniem pornosocjalistycznym, abstrahując już od tego, że w Wandystanie były i kobiety.
No, chyba że ja jestem ze względu na czynniki realne w tym punkcie przewrażliwiony, a jak wiadomo, real nie istnieje. Choć i co do tego można mieć wątpliwości, czy jest to postawa wandna...
-- Paweł Ciupak, wypierdalaćReceived on Wed 06 Jun 2012 - 09:17:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET