Re: Wandystan: Problematyka rolna

From: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 5 Jun 2012 21:45:16 +0200


Czołem Pupka!

> Do mnie towarzysza Radzieckiego krytyka ideowej podbudowy systemu
> gospodarczego KS przemawia, z tym że tak naprawdę trudno mówić
> tu w ogóle o „systemie gospodarczym” w tradycyjnym rozumieniu mikro-
> nacyjnym.

Cóż, to akurat jasne. "Mapa" to bardziej gra RPG, sprzedaż zboża to gospodarka uproszczona do granic możliwości. Zwracam uwagę, że to ten sam mechanizm co w dawnej Syriuszowej pracy społecznej (tak to się nazywało?). W Syriuszu mechanizm ten był tylko alternatywą umożliwiającą proste przeżycie bez angażowania się w standardową symulacje gospodarczą, bo za kliknięcie dostawało się liberty i już. Tutaj to jest całość.

> Czy Syriusz, czy Cintry, symulowały gospodarkę, a więc sta-
> rały się naśladować (w bardzo dużym uproszczeniu) realną ekonomię.
> Chyba pierwszy od tego modelu odszedł GNOMON, któremu już równie
> blisko było do czystej symulacji, co do podbudowanej gospodarczą nar-
> racją gry. Stąd już tylko jeden krok do wiosek które za darmo dostarcza-
> ją nam zboże.

Zgadzam się, z tym że Gnomon zachowywał chociażby ułamek kooperatywności (trzy specjalizacje produkcyjno/wydobywcze). Samemu nie można było przeżyć - a przynajmniej, nie można było osiągnąć szczytu możliwości - trzeba było kupować od innych. Również swój towar sprzedawało się na rynku, nie "w pustkę" (choć w późniejszym czasie, przy stagnacji na rynku, nadmiar towaru pożerały wprowadzone w tym celu "dzieła sztuki"). Choć nie zatrudniałeś innych w klasycznym rozumieniu syriusza, czy mniej klasycznym (jarugi pracy) Cintry, to jednak mimo dużego indywidualizmu nie była to osobista autarkia. Tymczasem w sarmackim "systemie", poza samą autarkicznością jednostkową, dodatkowo nie ma nawet jednego towaru - "zboże" to iluzja, w praktyce po prostu dostajesz określoną sumę pieniędzy na konto... i to tyle.

> Czy z tego wynika że w wioskach tych wyzyskiwani są
> chłopi pańszczyźniani − tak by się wydawało, a jednak może to budzić
> oburzenie tylko o tyle, o ile morderstwem było wykorzystywanie do koń-
> ca potencjału szkolandzkiego jeńca w GNOMON-ie.

Cóż, oburzenie w tym zakresie ma wartość jeno narracyjną. A o ile narracyjnie Gnomon był w tym zakresie uzasadniony (zbrodniarze odpracowujący swoje w obozach pracy to bardzo bolszewickie rozwiązanie), tak samo święte oburzenie na system feudalny (też w sumie zresztą pasujący do narracyjnego wizerunku Księstwa) jest z naszego punktu widzenia nie tylko uzasadnione, ale i obowiązkowe.

> Trudno od strony teoretycznej przykładać marksizm, czy w ogóle jakikolwiek
> realny punkt widzenia gospodarki, do odbudowanej tylko gospodarczą
> narracją gry.

Cóż, poniekąd tak. Ale do samej narracji - już jak najbardziej :-)

> Ale przynajmniej nie da się praktycznie umrzeć przez gospodarczą nieaktywność.

Wątpliwe pocieszenie ;-) Tym bardziej, że osoby potencjalnie aktywne tylko na LDMW nie będą uznane za aktywne w rozumieniu systemowym. A o ile pamiętam (może coś mylę?) bez odbębniania minimów aktywności na forum/ w innych miejscach systemowych można stracić to jakże cenne obywatelstwo, prawda?

-- 
☭ PTR
Received on Tue 05 Jun 2012 - 12:45:37 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET