> Bardzo ładnie strolowaliście robola. Tak po yteligencku. A może byście się
> odnieśli bardziej merytorycznie?
Merytorycznie? Do zarzutu o brak lojalności i dwustronności Unii? Proszę bardzo.
Generalnie póki co Unia nie ma żadnego skutku praktycznego dla żadnej ze stron. Przepływ w żadną stronę większy nie nastąpił, wbrew zapowiedziom. Pojawiłeś się Ty i Solidariusz - obaj zresztą prezentujecie od początku postawę sarmacką, nie wandejską (w tym sensie, że od początku mówicie My i Wy w rozumieniu Sarmaci i Wandejczycy) - a choć się z wami nie zgadzałem i nie zgadzam, nie widzę powodu dla którego nie mielibyście być Wandejczykami działającymi w Wandystanie prosarmacko. Mogę was krytykować, ale nie odbieram wam prawa do wypowiadania się i do bycia Wandejczykami - tylko, na Wandę, bądźcie nimi.
Wracając do samej Unii. Rozdział miejsc publicznych to nasze prawo do zachowania swojej odrębności, zagwarantowane przez traktat zjednoczeniowy. Argument, że wszyscy są za tym czy innym kojarzy mi się z argumentami jakie padały przed WC w temacie herbów i symboli i audytu - kiedy Wandystan zastosował swoje konstytucyjne prawo, a Sarmaci uznali to za wielki ajwaj (choć żaden symbol Sarmacji nie ucierpiał wówczas, w przeciwieństwie do symboli Wandejskich, które znikły ze strony Sarmacji).
Mamy prawo być betonowi, choćby i w tym wąskim zakresie. LDMW jest wandejską tradycją, jedną z niewielu z tych, które przetrwały wszystkie zawieruchy od 2004 roku. Co więcej, stoją za nią faktyczne plusy, które wielokrotnie wymieniano, więc nie jest to tylko kaprys dla samego onanizowania się odrębnością.
Jeżeli chodzi o dwustronność Unii. Owszem, z tą słabo. Ale po obu stronach. Czy sarmaci przyłożyli się, żeby wciągnąć Wandystan w swoją aktywność? Nie widziałem. Czy jakaś większa liczba Sarmatów przybyła na LDMW niż Wandejczyków na Forum KS? Nie wydaje mi się. Czy Sarmaci w jakiś sposób wyrazili swoją dobrą wolę wobec Wandystanu, a Wandejczycy (jako ogół) swoją złą wolę wobec Sarmacji?
Co do lojalności. Nikt nie wyraził satysfakcji z awarii domeny, nawet moja wypowiedź na ten temat została sarkastycznie wzięta w nawias <nieuczciwy populizm>. W pewien sposób wpisało się to w argument o większej stabilności listy, ale bardziej jako czarny humor sytuacyjny. Zresztą - ja do lojalności obowiązany nie jestem, bo obywatelstwa Sarmacji nie mam i nie będę miał - a zatem i Wandejczykiem przestanę (czy już przestałem) być.
-- ☭ PTRReceived on Sat 02 Jun 2012 - 09:30:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET