> Ja miałem na myśli retorykę a nie poparcie polityczne. Nie jestem wrogiem.
> A jeśli chodzi o mnie to wyemigrowałem po tym jak niektórzy towarzysze
> których miałem za realnych kolegów woleli trola obrażającego mi dziecko
> poprzeć niż mnie. Nie będę pokazywał palcami i nie chcę do tego wracać.
To nie wracaj do tego, bo własnie to zrobiłeś. A sprawa wcale nie była prosta jak dwa plus dwa, ale zgadzam się że lepiej spuścić na nią kurtyn .
> Widzę u towarzyszy gruntowne niezrozumienie Sarmacji i traktowanie jej
> jakby od 2007 nic się nie zmieniło.
Trudno żeby było inaczej, jeśli od 2007 interakcje były niewielkie, ogranicza y się do tych na szczeblu oficjalnym, lub prywatnych kontaktów na małą skalę.
> Jeżeli uważacie KS za bandę neokidów i kefaszystów to dyskusja sensu
> nie ma.
Orajt.
Jest w MW powszechne przekonanie o dużym nasyceniu KS neokidztwem, potwierdzane poziomem niektórych artykułów w systemie prasowym, obserwacj komentarzy tamże − wszystko dość wycinkowe. Ja w życiu centrali w zasadzie od dłuższego czasu na jakąś tam skalę uczestniczę, mam pewien wgląd i mogę zapewnić autorytetem mandragora, że to jest margines. Dość widoczny na zewnątrz, ale nie przytłaczający i w dodatku zazwyczaj sam się filtruje po jakimś czasie, tak że jedni znikają, a inni się cywilizują. Tyle o neokidach.
Co do kefaszyzmu − ja osobiście jestem poważnie zaniepokojony ogromną rolą ob. Węża (a.k.a. pmk) i jego niebagatelnym wpływem na kierunek polityki sarmackiej. Mam prawo do swoich prywatnych poglądów odnośnie kursu rządu, który mi się nie podoba. Również pewne konkretne wydarzenia z niedalekiej przeszłości Księstwa budzą we mnie odrazę. Niemniej, mimo tych wszystkich zastrzeżeń, uznałem że jednak nie jest na tyle źle, żebyśmy nie mogli wejść w unię, co chyba starcza za rekomendację, bo z prawdziwym „reżimem kefaszystowskim” w żadne układy bym nie wchodzi .
> Siedze tam już niemal rok. Mogę pomoc
> w zrozumieniu who is who, ogarnięciu się, integracji
Ofertę przyjmuję z przyjemnością :) Rozumiem, że Sarmatom też pomo ecie w zrozumieniu wandejskiego who is who, specyfiki, żargonu?
> - w zamian proszę
> jedynie o spuszczenie z tonu pt. "myśmy są jedyni słuszni a wyście są
> neokidzi i zdrajcy";* Bo to nie pomaga w komunikacji.
Tow. Radziecki, to do was!
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sat 02 Jun 2012 - 09:15:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET