> Właśnie, Czerwiec! Może jakieś obchody?
Mam już pewien pomysł, ale cichosza.
> Na litość, jak już mówiłem, nie zamierzam posługiwać się tytułem sar-
> mackim, ale jeśli już musicie mi za to że go mam przypieprzać, to cho-
> ciaż merytorycznie: baron, do RCA nędzy. Chyba że diuk-partner, po
> moim słodkim małżonku :)
To był akurat nawyk, przełożyłem mandragora na diuka ;-)
> Otóż zapewne mandragor Alojzy Pupka-Bumbum będzie wybierał się
> pomiędzy monarchofaszystów wyłącznie w swoim nienagannym,
> śnieżnobiałym mundurze mandragorskim, z dystynkcjami podpułkow-
> nika SAL, z szarfÄ… Oderu Czerwonej Gwiazdy. O bimbrze nawet nie
> wspominam, bo Keller się w trumnie przewraca jak was słyszy, towa-
> rzyszu.
No tak, pipiczerwona burżuazja w wykonaniu Mandragora, wstyd. A bimber - zamiast płynu do wycieraczek w mandragorskim czołgu, żeby nie zamarzały pancerne szyby.
-- ☠PTRReceived on Thu 31 May 2012 - 19:31:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET