> **
>
> Dobrze. Jeszcze raz. Mówimy teraz o tożsamości. Tożsamości, nie
> obawach. Obawy się pojawią, gdy będą jakieś zakusy, aby wewnętrzną
> samorządność Wandystanu podważyć.
>
>
No to w takim razie już wszystko rozumiem. Tożsamość jako wykształcaną na
poziomie jednostkowym, sobie Towarzysz wykształcił antypostępowosarmacką i
stara się ją wcisnąć innym.
W takim razie ja tu nic do roboty nie mam. Miłej zabawy.
-- Tow. Solidariusz Kandelabr Sodomow - Gomorow [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 29 May 2012 - 02:04:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET