Po ogłoszeniu jednoznacznie negatywnych wyników głosowania w Churale Ludowym, Komitet Centralny Partii (frakcji zongyańskiej) podjął się przygotowywań do wyprowadzenia sztandarów (Zongyańskiego, Wandejskiego i partyjnego), oraz wyniesienie zabalsamowanego ciała tow. Szopo z sali obrad siedziby Partii w Sangjang.
Uroczystość została przygotowana ze szczególną pompą. Cały proces rozpoczęło kazanie protona Sangjang, który żałobnym tonem zawołał "Na Wandę, towarzyszu Szopo! Hołd Sarmacji mandragorzy składają! Upodlenie powszechne! reakcja w granicach! a ty się nie zrywasz! kałasza nie chwytasz? w czołg nie siadasz? Co się stało z tobą? zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w monarchofaszystowskiej porucie zostawiasz?" I poniósł się po zgromadzonym partyjnym betonie płacz powszechny.
W tym momencie zabrzmiał żałobny dzwon, poczty sztandarowe oraz piętnastu partyjnych tragarzy z przeszkloną, ołowianą trumną ruszyli a zakontraktowany na tę okazję Maciej Maleńczuk zaintonował "Czemu, Szopo odjeeeeeżdżasz?", na co wszyscy, nadal z łzami w oczach, podjęli... nogi złamawszy na schoooodach". W tak pogrzebowym nastroju, przy dźwiękach żałobnej pieśni, trumna tow. Szopo ruszyła wraz z pochodem, do którego dołączyło wielu Zongyańczyków w kierunku zachodzącego Wandejskiego słońca...
-- ☠PTRReceived on Mon 28 May 2012 - 00:43:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET