> To może mi się cóś pomyliło... W każdym razie było chyba jakieś
> stronnictwo, które głosiło ideję "permanentnej rewolucji" czy jakoś tak.
To żem był ja. Bo permanentna rewolucja to najważniejsza z tradycji. Tradycja i rewolucja są jak dwa końce tej samej pałki milicyjnej. Ale są domeny bardziej tradycyjne i te bardziej rewolucyjne. ŚKW jest w swojej istocie skupiony na tradycji - i tu robienie tego typu odstępstw od tak istotnej tradycji jest po prostu młododupne. To tak, jakby np. dopuścić wszystkich do bycia obecnym podczas konklawe. Zrezygnować z wielokrotnych głosowań i tradycyjnej większości. Dać prawo głosu monarchofaszystom. Ale w sumie, co ja tam wiem...
-- ☭ PTRReceived on Fri 25 May 2012 - 15:53:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET