> Jestem Mandragorem, nie czarodziejem legislacyjnym. Nie widzÄ™ sposobu
> żeby uczciwie na szybko zakneblować uprawnionych. A naprawdę chciałbym.
No tak, doprawdy, potrzebny nam tu prawdziwy Harry Porter. Na serio, z taką kwestią prawną poradziłby sobie nawet Yaraeh. Na szybko:
Wasze tłumaczenia, tow. Mandragorze, są całkowicie niewiarygodne. Tłumaczycie, że jesteście bezsilni, że chcecie być fair tylko przepisy wam nie pozwalają - i mówicie to w sytuacji sprawowania de facto całości władzy w Mandragoracie (nie robie z tego absolutnie zarzutu, tylko wskazuję na Wasze możliwości). Wydaje mi się, że jednak nie zabrakło tu możliwości, a zabrakło chęci - tak samo jak w przypadku negocjowania warunków zjednoczenia.
-- ☠PTRReceived on Mon 21 May 2012 - 22:42:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET