W dniu 14 maja 2012 11:18 użytkownik diuk Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:
>
>
> Jako Wandejczyk - prezentowalem podczas negocjacji - i mandragor Pupka moze to potwierdzic - liberalne skrzydlo naszej czesci stolu negocjacyjnego. Ale my jestesmy demokracja - i rola ksiecia w PZ jest moze nie znikoma, ale decyduje rzad a za nim z kolei stoi wiekszosc parlamentarna, a tylko jedna z trzech partii koalicji byla wandejska, jezeli chodzi o elektorat i masy partyjne (mowa o FLM). Drugi odlam polityczny o konotacjach wandejskich - skupiony wokol Michasia Winnickiego - KPS - jest w opozycji. Zarowno PP, jak i SKR - to jednak ruchy popierane glownie przez przedstawicieli innych grup etnicznych, jak sadze.
>
FLM to żadna partia wandejska jeśli chodzi o elektorat i masy
partyjne. To są zwykłe bandy nacbolmonarchofaszo. "Na dobre i na złe w
Trójkoalicji" - to mi mówiły ich masy partyjne w czasie negocjacji
rządowych, o ile cokolwiek mówiły.
A co będzie z obywatelstwami? Czy naprawdę nie można nadać obywatelstw
automatycznie, tylko zmuszać do składania przysiąg takiego, dajmy na
to, Radzieckiego?
--
z poważaniem,
Michał Feliks
poseł na Sejm Księstwa Sarmacji
I Sekretarz KC KPS
Received on Sun 20 May 2012 - 04:14:25 CEST