Re: Wandystan: Apel

From: Szymon Nowicki <simone.liberi_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 17 May 2012 13:51:23 +0200


W dniu 16 maja 2012 13:50 użytkownik gds <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>napisał:

>
> Widzicie, bo każdy, również ja w momentach zwątpienia lub wścieklizny
> szliśmy do Sarmacji. Waliliśmy w nią jak w bęben, krytykowaliśmy, a i tak
> się okazywało, że wódkę pijemy w swoich szlacheckich dworkach, zamiast w
> daczach. To nie będzie reanimacja, a jeśli nawet, to po długim czasie bez
> tlenu, z zauważalnym otępieniem i ubezwłasnowolnieniem.
>
>

Problem w tym, że ja zawsze miałem dylemat. Odkąd pamiętam ciągnęło mnie i do Wandystanu, i do Sarmacji. Takie rozwiązanie jest, egoistycznie mówiąc, najlepszym co mnie spotkało.

-- 
Tow. Solidariusz Kandelabr Sodomow - Gomorow


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 17 May 2012 - 04:51:25 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET