>
> Prosze byc dobrej mysli. W traktacie to by nie przeszlo (tylko protesty
> bylyby w Grodzisku). Natomiast ja, jako ksiaze, dysponuje swoboda
> przyznawania tytulow i z niej skorzystam. Bedzie to jednakze dotyczylo
> tych, ktorzy w zjednoczonej Sarmacji na nowo osiedla sie. Zapisanie tego w
> traktacie oznaczaloby, ze tytuly dostalyby slupy. Jezeli to ma dotyczyc 3-4
> osob, to przejdzie w Sarmacji bez kontrowersji. Wpisanie sztywnego
> przelicznika takie kontrowersje by wzbudzalo.
>
> Jako Wandejczyk - prezentowalem podczas negocjacji - i mandragor Pupka
> moze to potwierdzic - liberalne skrzydlo naszej czesci stolu
> negocjacyjnego. Ale my jestesmy demokracja - i rola ksiecia w PZ jest moze
> nie znikoma, ale decyduje rzad a za nim z kolei stoi wiekszosc
> parlamentarna, a tylko jedna z trzech partii koalicji byla wandejska,
> jezeli chodzi o elektorat i masy partyjne (mowa o FLM). Drugi odlam
> polityczny o konotacjach wandejskich - skupiony wokol Michasia Winnickiego
> - KPS - jest w opozycji. Zarowno PP, jak i SKR - to jednak ruchy popierane
> glownie przez przedstawicieli innych grup etnicznych, jak sadze.
>
Nie do końca satysfakcjonujące w kontekście utraty państwowości, ale powiedzmy, że staram się zrozumieć sytuację. Jeszcze inaczej - egoistycznie rzecz biorąc jestem spokojniejszy, państwowo - zdecydowanie mniej. Stawka poddania się władzy książęcej wysoka, stąd pozwalam sobie odejście od pragmatyzmu politycznego i stawiam jednak jeszcze wątki związane z honorem. Chciałbym mieć poczucie, że wchodzę jako ktoś chciany do KS, a nie podbity, który prosi o łaskę działania w większym i fajniejszym państwie (z tą fajnością to dyskusyjne, nie widziałem za bardzo systemu, ale jeśli to jest erpeg i nie daj Wanda obowiązkowy, to słabo to widzę).
ANP
-- [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 14 May 2012 - 03:30:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET