Re: Wandystan: [OPM] Informacje bieĹźÄ ce

From: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 14 May 2012 11:50:59 +0200


Czołem Khand!

> Towarzyszu Radecki. Powiedzmy szczerze, robi towarzysz wszystko
> aby do unii nie doszlo.

Generalnie tak, w szczególe - aby nie doszło do niej na warunkach, które kładą kres Wandystanowi jako niezależnemu bytowi, mającemu szanse na przetrwanie.

> Wandystan - moja ojczyna - nie przestawia dla towarzysza zadnej wartosc.

No tak, Sarmacki Książę będzie mi mówił co jest dla mnie wartością. Sorry, to nie Sarmacja, gdzie Ty to ustalasz :-)

> Nie przestawia zadnej, bo bez naplywu nowych mieszkancow,
> gdzie praktycznie od 3 lat nie widzialem NIKOGO nowego,
> skazana jest na wymarcie i powiedzmy szczerze - aktywnosc
> jest prawie zerowa: od zrywu do zrywu.

"... dlatego poddajcie się i wejdźcie w stan nirwany - rozpłyncie się w sarmackiej masie, będzie wam dobrze, a ja nie będę miał poczucia winy, że nie zostałem z wami i nie walczyłem o Wandystan." Tak, tak.

> Tylko zjednoczenie narodu wandejskiego w jednym panstwie,

Naród wandejski już jest w jednym państwie.

> pod przywodztwem mandragora jutrzenki i socjogramu

Naród wandejski już jest pod przywództwem Kolektywu Mandragorskiego

> i posrednio pod moim panowaniem gwarantuje odnowe i kontynuacje tradycji wandejskiej.

Naród wandejski nie klęka przed monarchami.

> Pozostanie suwerennym panstwem, w przypadku mikronacji ponizej pewnego
> progu demograficznego to skazanie tej mikronacji na wymarcie.

Tak tak, dajcie tu jeszcze Doktrynę Kościńskiego, bo jeszcze tego typu argumentu z epoki hateemela łupanego zabrakło. Sorry Khand, ale to już nie jest 2003 rok, żeby tego typu argumenty były słuszne. Wymieranie mikronacji jest procesem bardziej złożonym niż tylko zależnym od rzekomej "masy krytycznej". Tak się składa, że miałem okazję obserwować upadek co najmniej kilku mikronacji - szybkie upadki, powolne upadki, a także długo istniejące mikronacje o małej liczbie mieszkańców. Nic nie potwierdziło waszego twierdzenia.

> Towarzyszu Radecki - czemu skazujecie Wandystan na wymarcie?
> Ja odpowiem za towarzysza. Poniewaz towarzysz realizuje nie polityke wandejska,
> ale polityke surmenska, zgodnie z ktora polityka inkorporacji dokonywana przez
> Dreamland i Sarmacje jest sprzeczna. Szanuje Surmenie. Przewodzilem
> Wandystanowi. Wiem, ze gdy jest sie mniejszym panstwem istnienie hegemonow,
> multilicznych spoleczenstw stanowi olbrzymia konkurencje. Stad tego typu ruchy
> na arenie miedzynarodowej trzeba zwalczac. Dobrze, ze tak robicie, ale
> powiedzcie szczerze: jestem politykiem surmenskim, realizuje polityke surmenska,
> zgodnie z ktora unia z Sarmacja wzmacnia Sarmacje na tyle, ze odsetek nowych
> zapisow do Sarmacji bedzie tak wielki, ze my - jako Surmenia - mozemy na tym
> stracic. Ja to zrozumiem.

No tak, oczywiście. SPISEG! Radziecki Surmen walczy o wandejską strefę wpływów.

To takie sarmackie - uważać, że wszyscy się ich boją, czy w ogóle zwracają na nich uwagę na ich rzekome zagrożenie. O tak wielki Khandzie, multiliczna (wat) Sarmacja zagraża Surmenii wyciągając nam obywateli, jak ty rozumiesz wszystko, to słodkie.

Równie dobrze mógłbym zacząć budować teorię, że bez wchłonięcia Wandystanu Sarmacja zacznie się rozpadać, bo zrobiła się zbyt miałka. Ale pozostawię bzdury księciom. Zamiast tego zapytam - skoro unia Wandystanu z Sarmacją jest - jak twierdzisz - taka ważna, tak bardzo Sarmację wzmacnia, dlaczego Sarmacja oferuje w zamian Wandystanowi tak mało? De facto oferuje bardzo marną szansę przetrwania lub wegetacji, ciągłą obronę przed falami tego, co się w Sarmacji przelewa.

Wandystan swoje przeszedł i wieszczenie, że tak po prostu upadnie, jeżeli nie wejdzie do Sarmacji jest wandokalipsiarstwem.

-- 
☭ PTR
Received on Mon 14 May 2012 - 02:51:21 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET