> Jak teraz powiem, że czuję się Natańczykiem, Sarmatą, czy
> Ciprofloksjaninem to nimi będę? Nie sądzę, choć przez te państwa się
> przewinąłem.
Sądzę że to zależy od samoidentyfikacji. Rzeczywiście, w przypadku ludzi którzy państwa zmieniają jak rękawiczki i mają setki tożsamości, musi to być trudne.
> Pytanie - czy faktycznie przestał?
Tak.
> Albo przestał bardziej niż inni?
A Grigorij bardziej? I błagam, nie ośmieszaj się wyliczaniem tych pojedynczych postów.
> Czy jednak udziela się
Tak. Od trzech dni.
> i to bardziej konstruktywnie niż co poniektórzy?
Niż kto?
> Czy stać go nawet na coś więcej niż zwykła dyskusja, ale
> i zakreuje coś narracyjnie?
Tylko przed kim ten nieśmieszny spektakl?
> Ale jeżeli porównujesz postawę Grigorija z moją (...)
Nie widzę powodu żeby nie porównywać. Jako ktoś kto nie posiada innego obywatelstwa niż wandejskie mógłbym w tym duchu obu wam wytykać „dezercję” i byłoby to tak samo bezzasadne w obu przypadkach. Ani o cal bardziej w twoim. Po prostu jest posucha, więc bawicie się gdzie indziej.
> Mnie się osobiście nie bardzo da wkurwić nie da w internetach - więc
> mogę być nieco znieczulony, to fakt. Ale nie przekonasz mnie, że
> Grigorij, Solidariusz i Ivo to nie dezerterzy, którzy teraz
> przyklaskują ściąganiu Wandystanu pod swoje sarmacko- szlacheckie
> łapki.
A ty mnie nie przekonasz że jest w tym coś złego.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 19:17:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET