> Jeśli pijesz do tego że mówiłem prywatnie że dłubię przy nowej głównej, to robię
> to przede wszystkim hobbystycznie, nie z nadzieją na jakiekolwiek efekty
> poza moją satysfakcją i bynajmniej nie robię tego *zamiast* pisać na liście.
To ja już nie wiem, jakie masz wytłumaczenie na to, że często dyskutując z Tobą na LDMW mam wrażenie urwanej rozmowy. Nie wiem też dlaczego nie starasz się zachęcić innych do działania. Dlaczego kolejno nie proponujesz obejmowania stanowisk (np. regularnie co dwa tygodnie, aż wezmą). Dlaczego nie napiszesz czasem coś oderwanego od codziennych dyskusji. Krótka narracyjka. Opowiadanie. Esej. Sonecik. Cokolwiek. Ja staram się wrzucić coś z Zongyi co jakiś czas, żeby Wandystan to nie było tylko narzekanie/spieranie się. Ale bardzo rzadko dostaję na to jakiś odzew. Nie powiem, ale to trochę zniechęcające.
> W nowej sytuacji, nowych wyzwaniach i nowych możliwościach. W sporej
> ilości nowych pojawiających się w KS, prezentujących bardzo różny poziom
> i − wierz mi − często nadających się do obróbki. Być może w powrocie pa-
> ru osób które chciałyby działać w Wandystanie, gdyby ten był aktywny
> i nie mam tu tylko na myśli osób aktywnych obecnie w KS.
To może jednak spróbujmy _najpierw_ rozkręcić Wandystan sami i ich ściągać, a nie ściągać ich do KS zamiast do Wandystanu?
> Ani dekret władzy wykonawczej, ani wyrok sądu nie mogą zmienić kon-
> stytucji Księstwa, która zapewnia bardzo szeroką wewnętrzną autonomię
> prowincjom i krajom korony, które swój wewnętrzny ustrój mogą kształto-
> wać całkowicie swobodnie.
Ta. Wyobraź sobie, że czytałem tą Konstytucję. I sorry, ale ta "szeroka wewnętrzna autonomia" to jest śmiech. Że wymienię trzy ustępy: "Ustawa może normować korzystanie przez prowincję z praw, o których mowa w ust. 1. (przypis - wszystkie prawa) Ustawa może przewidywać wydawanie przez prowincję przepisów wykonawczych w zakresie i na zasadach przez nią określonych. Ustawa może zlecić prowincji wykonywanie zadań publicznych." Gdzie tu jest ta wewnętrzna autonomia, skoro to i tak centrala stanowi jak możemy z niej korzystać?
I jeszcze: "Prowincja może uzależnić korzystanie przez obywatela z praw publicznych od okresu zamieszkania w prowincji. Prowincja może uzależnić korzystanie przez obywatela z praw publicznych od spełniania określonego ustawą kryterium aktywności.". Znaczy - jednopartyjność na przykład by nie przeszła. Nadal uważasz, że mielibyśmy całkowitą swobodę?
> Przyznaję się bez bicia że sam byłem (i wciąż jestem) za takim roz-
> wiązaniem kwestii tytułów jakie zapisane zostało w traktacie, bo na
> tytułach monarchofaszystowskich kompletnie mi nie zależy, a łącze-
> nie ich z tytułami awangardy jakimś systemem równorzędności rodzi
> miliony komplikacji i potencjalnych punktów zapalnych.
Nie wiem, jakie komplikacje czy zapalne punkty miałoby to tworzyć (układ przecież całkiem prosty), ale jeżeli dekamerona mają traktować gorzej niż diuka, to ja żadnych plusów w tym nie widzę.
-- ☭ PTRReceived on Sun 13 May 2012 - 19:10:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET