> - czy w Sarmacji nie ma teraz cenzury i można powiedzieć kurwa, chuj
> itp. nie mając następnie żadnego idioty na karku?
→ Art. 9. traktatu.
> - czy można powiedzieć o Księciu, że jest głupi kutas, bo się z nim nie zgadzam?
Można krytykować politykę Księcia. Mówienie o kimś że jest głupim kutasem bo się z nim nie zgadzasz nigdy nie jest fajne, nie było i nie będzie. Chciałbym przypomnieć że i w MW nieraz zdarzały się procesy po tym jak ktoś kogoś zmieszał z błotem, oczernił i obsypał epitetami. Mam wrażenie że wy nie za bardzo kumacie na czym w ogóle polega perunizm − jest zasadnicza różnica między powiedzeniem że Książe jest głupi kutas, bo się z nim nie zgadzam, a powiedzeniem że Książe, kurwa, pierdoli, bo (tu argumentacja). Co do drugiego przypadku → art. 9.
> - czy mamy jakąkolwiek gwarancję, że Sarmacja będzie traktować
> Wandystan sprawiedliwie? I nie mówię tu o ludzkim słowie, bo ludziom
> jak psom nie wierzę?
Ludziom nie wierzysz, a przepisom wierzysz? Przepisy mniej są warte od ludzkiego słowa. Żadnej gwarancji nie mamy. Tak samo jak nie mieliby my jej gdybyśmy mieli choćby nie wiem co zapisane na papierze, tak jak to było w czasach przedczerwcowych, kiedy zabezpieczeń było dużo. Jeśli ktoś będzie chciał nas nabić w butelkę, to albo mu się damy, albo nie − zależy od nas.
> Czy to w ogóle możliwe? Mnie się wydaje, że w czasie Unii, Wandystan
> zachował swoją wyrazistość. Teraz byłoby to niemożliwe. Mielibyśmy
> Księcia Wandystanu de facto, nawet jeśli nie de iuro. Wtedy Wandystan
> był KK de iuro, ale nie de facto. De facto był nadal Mandragoratem.
Co zrobimy z szansą jaka staje przed nami, to zależy od nas.
> Ale nikt przynajmniej nie groził, że ten klimat (choćby i potencjalny)
> totalnie zniknie. Bo faktycznie, był przez pewien czas martwy, ale
> nikt nagrobka nie burzył i remizy pod dyskoteki tam nie stawiał. A
> teraz w opozcji jest szansa na utrzymanie bez wyprzedawania się za
> kilku obywateli.
Jeśli wolicie nagrobek od ryzyka, to ja was nie przekonam, ale dla mnie nie ma sensu kultywowanie cmentarza idei, to jest wręcz zaprzeczenie wandejskości.
> Ta, bo kurwa we czterech jesteśmy w stanie Wandystan uchronić (licząc
> do tego mnie bez obywatelstwa), wobec tych kilkunastu którzy nam się
> zwalą z opowieściami, jacy to oni są wandejscy szlachcice i jacy są
> słodko ludowo-monarchistyczni.
Nie wiem skąd ten czarny, dziwaczny scenariusz o „opowieściach”. I tak − − myślę że jak wam się nie odechce, tak jak podczas ostatnich trzech prób poderwania państwa do działania się po jakimś czasie odechciewało, to spokojnie jesteśmy w stanie nadawać ton.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 18:54:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET