> Czyli o Wandystanie i wandejskości mają decydować Sarmaci? Każdego,
> kto kiedyś był wandejczykiem, ale z krzykiem uciekł i oddał się
> monarchofaszyzmowi mamy uważać za pełnoprawnie wandejskiego?
Wytworzona przez Wandystan specyficzna kultura wandejska może z powodzeniem funkcjonować także poza strukturami Mandragoratu. Jeśli ktoś się z nią utożsamia, chce samoidentyfikować się jako Wandejczyk, to nim jest.
> O RLY? Od utworzenia Mandragoratu Wandystanu tylko (imho
> pretensjonalny i grzeszny herezją piłkonożną) Sami Urban rezydował
> poza GWS/Kasztelem Gandalfa.
Nie tylko a aż. To bardzo ważny wandyfikat. A co wy tam w swojej skromnej opinii na jego temat macie to mnie średnio obchodzi.
> To że, trzódki w Wandystanie nie było/nie żyła jest m.in.
> konsekwencją jego ucieczki.
Chronologia wam chyba szwankuje.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 18:39:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET