Re: Wandystan: I tak to tow. Dziejku...

From: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 14 May 2012 02:40:28 +0200


Czołem Pupka!

> Towarzyszu, po pierwsze wrzucacie do jednego worka Bojara i Ko-
> niecznego, którzy po długiej nieobecności w v-świecie w ogóle pojawili
> się w KS,

Cóż, pojawili się w KS - czują się związani z KS - należy rozpatrywać ich jako sarmatów nie jako Wandejczyków. Nie mamić nas tym, że tam tyle Wandejczyków czeka.

> razem z Grigorijem, który poszedł „za chlebem” (bo co, jeśli
> nie aktywność, jest chlebem mikronacji?)

Aktywności się nie je, aktywność się robi. Grigorij przestał robić aktywność u nas, poszedł robić do Sarmacji. Bez słowa pożegnania ani wyjaśnienia. Co tu jeszcze tłumaczyć?

> oraz Sodomowem-Gomorowem
> i Iwem, którzy zostali skutecznie wygonieni z MW m.in. przez was.

No tak, już pamiętam, osobiście podpisałem dekrety o wygnaniu, wraz z nakazem, aby wyjeżdzając Ivo pokasował to co zdążył dla MW zrobić. Dzięki za przypomnienie. Kazałem ich jeszcze chłostać w drodze do granicy, prawda?

> To są różne przypadki i określanie ich wspólnym mianem dezercji jest nie
> w porządku.

Być może. Faktycznie Ci, którzy po długiej tułaczce poza mikroświatem wrócili do Sarmacji zamiast do MW nie są dezerterami. Ale o nich najmniej mi tu chodziło.

> A że się cieszą, to źle?

Nie. Ale to cieszą się Sarmaci, nie Wandejczycy i nie próbujmy udawać, że jest inaczej.

-- 
☭ PTR
Received on Sun 13 May 2012 - 17:40:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET