> Wandejczyk = Wandystańczyk, że posłużę się anagolią. Grigorije i
> reszta to najwyżej, w terminologii peruńskiej, wandowiczanie (IMHO
> spedalona szlachta). Przywiązanie do dziedzictwa nie wiąże się w moim
> rozumieniu ze zsarmatyzowaniem, nie wiem jak w waszym ujęciu.
Nie podpisuję się pod takim równaniem.
> No tak, Mandragor kosmopolita nie widzi wypaczenia w Ojcu Świeckim
> poza GWS. Świeccy wandejscy spuśćcie na to knagę milczenia.
Towarzyszu, słabo znacie chyba dzieje ŚKW. Sedes Zenonicum całkiem oficjalnie wędrowała raz w jedną, raz w drugą stronę. A w tej chwili nie mamy do czynienia nawet z taką sytuacją − wy po prostu macie za złe że OŚ pasie trzódkę tam gdzie ona jest, tam gdzie ona żyje. Świecki Kościół *jest* kosmopolityczny, nigdy instytucją państwową (na szczęście) nie był.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 17:33:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET