> Starzy dobrzy Towarzysze - Bojar, Konieczny, Sodomow-Gomorow, Ivo,
> Grigorij... Szkoda tylko, że wiwatują "od tamtej strony". Ja jestem
> tolerancyjny, każdy kto przyjdzie z samokrytyką zostanie przyjęty
> wódką i ogórkiem, ale jestem zniesmaczony tym, że dezerterzy (z
> poczucia nostalgii? wyrzutów sumienia?) uznali że lepiej im będzie
> sprowadzić sobie Wandystan do siebie, niż wykazać się jakąś odwagą
> cywilną i wrócić (choćby i na podwójnym obywatelstwie), a potem
> dopiero dążyć do zjednoczenia.
Towarzyszu, po pierwsze wrzucacie do jednego worka Bojara i Koniecznego, którzy po długiej nieobecności w v-świecie w ogóle pojawili się w KS, razem z Grigorijem, który poszedł „za chlebem” (bo co, jeśli nie aktywność, jest chlebem mikronacji?) oraz Sodomowem-Gomorowem i Iwem, którzy zostali skutecznie wygonieni z MW m.in. przez was. To są różne przypadki i określanie ich wspólnym mianem dezercji jest nie w porządku. A że się cieszą, to źle?
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 17:25:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET