> A tak a propos, jak łyso jest teraz temu komuś, kto swego czasu mi
> wmawiał, że przeforsował "Wandejczyka" na Ojca Świeckiego? Hę?
Nie jest mi łyso, jeśli mówicie o mnie. I nie wmawiałem że przeforsowa em kogokolwiek, bo pomny przepisów Kodeksu nie wpływałem nijak na przebieg konklawe. Ba, rozmowę skręcającą w stronę próby ustalania wspólnego kandydata stanowczo uciąłem. Z wandejskości (po co ten cudzysłów?) Baracka Osamy cieszyłem się, bo jego wybór odebrałem jako gwarancję zachowania zdrowego kursu ŚKW, którego nie gwarantowa by w moim przekonaniu żaden Szkoland, czy inny świeżo nawrócony Sarmata-exbazylianin. Ta kadencja papieska być może nie była przełomowa, ale z całą pewnością nie przyniosła katastrofy.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Sun 13 May 2012 - 14:18:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET