> > [tu było parę moich uwag o OPM]
> No dobra, ale to co proponujesz, to jest de facto zalegalizowanie
> tego, co było praktycznie do tej pory - i to jest właśnie określane
> smutą.
Zupełnie bez sensu jest tak nazywane − smuta to jest wtedy, kiedy państwo wirtualne traci aktywność i powoli osuwa się w niebyt, tak jak to miało miejsce z paroma całkiem starymi państwami niedawno i jak to poniekąd dzieje się teraz w naszym przypadku. To trochę jakby ktoś umierał albo jakby płonął ostatni egzemplarz jakiejś książ- ki. Organizacja ponadnarodowa jest wyłącznie narzędziem, aktywno ci zupełnie nie potrzebuje do tego żeby istnieć. Ja tam nie nazywam smutą nawet dłuższego czasu kiedy nie potrzebuję wbić żadnego gwoździa i mój młotek leży w szufladzie − jest tam przecież cały czas, w każdej chwili gotowy do użycia.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Tue 01 May 2012 - 09:31:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET